Aktualności

Długie komentarze= długie rozdziały!!! Zapraszamy do zakładki ''nasza twórczość'' jeżeli macie ochotę poczytać inne nasze opowiadanie.

środa, 1 stycznia 2014

Rozdział 29


Zaraz po wyjściu z domu Malika ruszyłam w stronę centrum, gdzie miałam umówione spotkanie z detektywem, który miał mi pomóc odnaleźć matkę Zayn'a. Na umówione miejsce doszłam kilka minut przed wyznaczoną godzinę. Bez nerwów zajęłam najbardziej oddalone miejsce i zamówiłam coś do picia. Równo o godzinie jedenastej do kawiarni wkroczył wysoki mężczyzna w garniturze. Kiwnęłam mu głową, dzięki czemu ruszył w moją stronę.
- Cześć tato - uśmiechnęłam się całując go w policzek.
- Hej córcia. Tak jak mnie prosiłaś poszukałem i znalazłem, jeżeli chcesz możemy dzisiaj tam jechać i się z nimi spotkamy - zaczął mówić.
- Załatwiłeś to? Naprawdę ? - zapytałam uradowana.
- Tak. Rozmawiałem nawet z Trishą i jeżeli nie masz nic do roboty to możemy już jechać i się z nią spotkać.
- Jasne - powiedziałam.
Kilka minut później siedziałam już w samochodzie ojca i jechaliśmy w kierunku Bradford.
Podczas drogi rozdzwonił się mój telefon. Zayn.
- Słucham ? - odwróciłam się w stronę okna, żeby ojciec siedzący obok nie mógł wyczytać emocji z mojej twarzy.
- Gdzie jesteś ? - zapytał.
- A gdzie mam być, do domu pojechałam - burknęłam przewracając oczami.
- Nie kłam - warknął - przed chwilą była tutaj Nathalie, chciała się dowiedzieć gdzie jesteś - powiedział spokojniej.
- Zayn... czy ty musisz wszystko wiedzieć ? Ja rozumiem wszystko ale tego nie. Nie jestem twoim psem i nie oczekuj, że będę mówiła Ci wszystko skoro ty masz przede mną jakieś tajemnice - powiedziałam cicho.
- To przez to co dzisiaj powiedziałem, kiedy wstaliśmy ? Jesteś za to wściekła i teraz się ode mnie odsuwasz ? - zapytałam a ja wyobraziłam sobie jak ciągnie lewą ręką za włosy chodząc po pokoju w te i z powrotem.
- Oczywiście że nie... Zayn nie gadajmy już o tym. Daj mi spokój na jeden dzień
- O nie! Załatwię dzisiaj tą cholerną sprawę wieczorem i przyjadę do ciebie.
- Nie ma mnie w domu. Jak coś to pisz - mruknęłam wściekła i nie słuchając tego co mówi Mulat zakończyłam rozmowę i wyciszyłam telefon.
- Coś się stało ? Mam zawracać ? - zapytał mój tata, kiedy schowałam telefon do torby.
- Oczywiście że nie! Jedziemy do Bradford , a tą rozmowę .... powiedzmy że jej nie było - mruknęłam.
Trzy godziny później podjechaliśmy pod dom pani Malik. Wysiadłam z samochodu i ruszając za ojcem podeszliśmy do drzwi, które po kilku minutach zostały otwarte przez znajomą mi już blondynkę.

*** **
- Nie chcesz żebym z Tobą wszedł na górę ? - zapytał Patrick, kiedy podjechaliśmy pod moją kamienicę.
- Nie. I tak zaraz po wejściu do mieszkania położę się spać - uśmiechnęłam się lekko - dziękuję, że mnie tam zabrałeś.
- Nie ma za co. Kiedy Trisha usłyszała ode mnie, że moja córka jest z jej synem w związku i chce się z nią spotkać była szczęśliwa - zaśmiał się.
- Tak ? Trisha to cudowna kobieta, a siostry Zayn'a są cudowne - uśmiechnęłam się pod nosem.
- Prawda ? Cudowne dziewczyny. Mam nadzieję, że twój plan się powiedzie i nikt nie będzie Ci miał tego za złe - ojciec spojrzał na mnie.
- Też mam taką nadzieję. A teraz spadam. Do zobaczenia - posyłając uśmiech mężczyźnie wysiadłam z samochodu i wbiegłam do klatki. Po przejściu na drugie ostatnie piętro budynku otworzyłam drzwi i weszłam do mieszkania, gdzie przywitała mnie cisza. Zaświeciłam światło w kuchni i po zamknięciu frontowych drzwi, przeniosłam się do wcześniej wspomnianego pomieszczenia. Na stole leżała kartka.

 Jestem u rodziców. Prawdo podobnie nie będzie mnie przez jakiś czas. Opłaciłam rachunki, miłych wakacji !
Nathalie xo

Dopiero czytając tą kartkę, uświadomiłam sobie, że w ostatnim czasie zaniedbałam moją przyjaźń z tą dziewczyną, mimo że to właśnie ona powinna być u mnie na pierwszym miejscu. W końcu to dzięki niej jestem teraz tutaj, a nie w starym mieszkaniu i rodzicielki. Z westchnięciem ruszyłam do swojej sypialni, gdzie przebrałam się w zwykłe szare spodenki z różowym napisem na tyłku "KISS ME" i czarną koszulkę, która zakrywała mi pupę. Włosy związałam w kucyka, makijaż zmyłam i ówcześnie sprawdzając czy drzwi są zamknięte rzuciłam się do łóżka. Przebudziłam się w nocy, kiedy na zegarku mijała właśnie godzina druga trzydzieści. Usiadłam prostą i rozejrzałam się po pokoju. Na kanapie w rogu mojej sypialni zauważyłam Zayn'a.
- Co ty tutaj robisz ? - mruknęłam.
- Siedzę, myślę. Idź spać dalej - mruknął cicho. Zbyt cicho. Oho! Ktoś jest tutaj zły.
- Naprawdę ? - zapytałam z sarkazmem.
- Nie wkurwiaj mnie Tracy. Ten wieczór nie należał do najlepszych i chociaż ty mnie nie wkurwiaj, dobra ?
- Och, przepraszam jaśnie pana, ale już Ci mówiłam że twoim psem nie jestem i będę robić to co mi się żywnie podoba - powiedziałam w odpowiedzi i wstając z łóżka ruszyłam w stronę kuchni.
- Jest noc! W nocy się śpi - warknął w odpowiedzi ruszając za mną.
- tak ? To czemu zamiast spać, siedzisz w moim pieprzonym mieszkaniu i mi się przyglądasz!? - krzyknęłam.
- Bo mogę? Bo chcę ? Bo ...nie mogę spać - chłopak stanął w wejściu i przyglądał się mojemu każdemu ruchowi.
- Czy my naprawdę musimy się kłócić co drugi dzień - westchnęłam opierając się rękami o kuchenny blat - tydzień! tydzień bez kłótni! Tylko o jakiś cholerny tydzień, proszę! - powiedziałam.
- Po co byłaś w Bradford ? - zapytał udając że nie usłyszał mojej wypowiedzi.
- Skąd wiesz, że byłam w Bradford ? - zapytałam zaskoczona odwracając się w jego stronę i zamarłam. Chłopak, który przede mną stał miał podbite oko, a biała koszulka którą miał na sobie była w połowie czerwona od kogoś krwi. Przerażona podeszłam do chłopaka i zaczęłam go oglądać.
- Kto Ci to zrobił, Zayn ? Co ty dzisiaj robiłeś ? To były te twoje ważne sprawy ? - szepnęłam.
- To nic, naprawdę - mulat złapał mnie za ręce odciągając je od swojej twarzy - po co byłaś w Bradford ?
- Zobaczysz w najbliższym czasie po co - westchnęłam
- Chce wiedzieć teraz - warknął patrząc na mnie spod przymrużonych oczu, a ręce mocniej zacisnęły się na moich nadgarstkach
- Zayn to boli - jęknęłam, a w moich oczach pojawiły się łzy
- To odpowiedz, co tam robiłaś a Cię puszczę - powiedział patrząc mi w oczy. Idiota.
- Byłam tam z tatą - powiedziałam na szybko - na ślub .... wybrać garnitur na ślub - dokończyłam.
- Na pewno ?
- tak
- Okey, teraz chodź spać.
- Najpierw to dam ci jakąś koszulkę - mruknęłam i ciągnąc go za rękę, po czym ruszyliśmy w stronę mojego pokoju. Zostawiając Zayn'a po środku mojej sypialni podeszłam do szafy i wyciągnęłam jakąś za dużą koszulkę ze znaczkiem Batmana i rzuciłam w kierunku chłopaka. Który jedynie parsknął śmiechem i mrucząc coś pod nosem zdjął swoją koszulkę i spodnie, po czym bez zakładania podanej mu rzeczy wszedł pod kołdrę. Kiwając głową podeszłam do łóżka i położyłam się obok chłopaka, który od razu przyciągnął mnie do siebie i kładąc twarz na moim brzuchu zasnął. Przez jakiś czas leżałam i przyglądałam się śpiącemu chłopakowi. Niestety po kilku minutach sama odpłynęłam w objęcia Morfeusza.
Obudziłam się parę godzin później. Zayn spał obok mnie przytulony do poduszki. Podniosłam się i zabierając ciuchy ,pasujące do pogody, z szafy ruszyłam do łazienki, z której wyszłam dwadzieścia minut później i przeszłam do kuchni, gdzie zrobiłam śniadanie.
- Cześć - mruknął Malik wchodząc do kuchni.
- Hej - podstawiłam mu pod nos talerz z jajecznicą i bekonem, po czym sama zasiadłam po drugiej stronie stołu i zabrałam się za jedzenie.
- Co dzisiaj będziemy robić ?
- A nie masz żadnych ważnych spraw do załatwienia ? - zapytałam zwracając na niego wzrok.
- Wczoraj miałem, dzisiaj raczej mam wolne.. obiecałaś mi klub wieczorem - powiedział odkładając talerz
- Dobra! Pójdziemy do tego klubu, ale najpierw pojadę do mamy. Dawno u niej nie byłam .
- Zawiozę Cię. Tylko pójdę się ubrać - mruknął i tyle było go widać.
Trzydzieści minut później zaparkowaliśmy pod domem mojej rodzicielki. 
- Chodź ze mną - powiedziałam wysiadając. Zaskoczony moją wypowiedzią mulat wysiadł z samochodu i po upewnieniu się, że samochód jest zamknięty ruszył za moją osobą. Jakie było moje zdziwienie, kiedy nikt nie otworzył mi drzwi, a jedna z sąsiadek powiedziała, że parę dni temu moja ukochana mamusia z walizkami wyjechała na lotnisko. Dlatego też blada jak ściana wróciłam z Malikiem do siebie do mieszkania.
- Gdzie Nathalie ? - zapytał siadając obok mnie.
- Wyjechała do rodziców. Nie wiem kiedy wróci, zabrała połowę ciuchów, więc pewnie na jakiś dłuższy czas - powiedziałam cicho - jeżeli chcesz to jedź do siebie. Spotkamy się o dwudziestej - mruknęłam.
- O nie. Nigdzie nie jadę. Jesteś strasznie blada i cicha. Jak nigdy. 
- Dlaczego każdy ode mnie ucieka - powiedziała ignorując wypowiedź chłopaka - zaniedbałam Nathalie i wyjechała, zaniedbywałam moją mamę i wyjechała nawet mi nic nie mówiąc..
- Nie prawda. Zobaczysz wszystko się jakoś wyjaśni - mruknął siadając obok mnie. "hallo! przytul mnie, potrzebuje się przytulic" - krzyczało moje drugie ja. Potem nie pamiętam już nic. Zasnęłam.

O osiemnastej obudził mnie Zayn, mówiąc że nie odpuści mi klubu i żebym się zbierała. Wzdychając zeszłam z łóżka i ruszyłam do łazienki, gdzie przygotowałam się i po godzinie wyszłam z łazienki.
- Czemu ty masz same takie sukienki, że więcej zakrywa niż zasłania - burknął.
-  Kupie sobie habit, będziesz zadowolony ? - zapytałam zamykając drzwi od domu.
- Nie - kiwnął szybko głową na co się zaśmiałam.
Wsiadając do samochodu Malika prosiłam w duchu, aby dzisiejszy wieczór się udał.

____________________
Mam nadzieję, że rozdział wam się podoba.
Miałam dzisiaj nie dodawać, ale no dodaje haha :)
Szczęśliwego Nowego Roku, zdrowia, szczęścia i spełnienia marzeń noo i oczywiście spotkania idoli : ) xx
Liczę na komentarze
Pozdrawiam
G xx

23 komentarze:

  1. haha dojebała z tym habitem,reakcja Zayna najlepsza:) rozdział fajny,miło się czytało:) Tobie również Szczęśliwego Nowego Roku,zdrowia,miłości i spełnienia wszystkich twoich marzeń :) A no i jeszcze żeby ten rok przyniósł same wymarzone przez ciebie momenty ♥ czekam na następny kochana:) @i_dont_know915

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny. Czekam na następny! <3 ~@heroineNialler

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwsza !!! Rozdział cudowny :) troche przeraża mnie Zayn :( czekam nn ;*
    Xoxo @JustynaJanik3

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudo *.* Jestem ciekawa jak zareaguje Zayn,gdy dowie się po co tak naprawdę Tracy pojechała do Bradford. Ten tekst z habitem niezły :) Czekam na nn :* i również życzę Ci szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
  5. oby Zayn nie był zbyt wkurzony jak się dowie prawdy o Bradford

    OdpowiedzUsuń
  6. HAHAHAAHAH końcówka najlepsza xdd Ciekawe gdzie wyjechała mama Tracy....
    Szczęśliwego Nowego Roku ! ♥
    @Karolina_Brooks ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Rozdział świetny ;) Czekam na następny :p

    OdpowiedzUsuń
  8. Boski rozdział :D Czekam na kolejny
    Agan :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Super rozdział . świetnie się czytało. kocham to opowiadanie.. Szczęśliwego nowego roku wszystkim !!! @Thorne1DJBLMDL

    OdpowiedzUsuń
  10. Cóż powiedzieeć KOCHAMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMMM CIĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘĘ IIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIII TTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTTEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEGGGGGGGGGGGGGGGGGGGGOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO BBBBBBBBBBBBBBBBBBLOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOGGGGGGGGGGGGGGGGGAAAAAAAAAAAAAAAAAAA :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Jedno mnie zastanawia, co Tracy wykombinowała w Bradford. Rozdział świetny, czekam na wydarzenia w klubie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Co ona tam wykombinowała ? ;D
    Rozdział jak zawsze rewelacyjny ;*
    Pozdrawiam i czekam na nn <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Fantastyczny!!! :D Jak najszybciej MUSISZ dodać następny rozdział! :)
    Kola ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. Wooow, ale się dzieje. Ciekawe gdzie jej mama wyjechała, mam nadzieję, że Nathalie się nie obraziła czy coś no i w ogóle boski rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wydaje mi się, że Zayn bd wkurzony jak się dowie, że byla u jego rodziny.
    Czyżby Nathalie i mama Tracy razem wyjechały?
    Świetny rozdzial. Cudo.
    @JustinePayne81

    OdpowiedzUsuń
  16. świetny ♥ wspaniały ♥ cudowny ♥

    OdpowiedzUsuń
  17. Nominowałam Cię do Libster Award ! Gratuluję :*
    Więcej informacji u mnie na blogu :)

    http://all-to-make-the-shelter.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. świetny rozdział uwielbiam tego bloga :* a masz jeszcze jakies blogi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na samej górze jest zakładka "Nasza twórczość"
      Tam znajdują się wszystkie nasze inne blogi :) w tym moje :) xx
      Pozdrawiam
      G x

      Usuń